Wpisem z dnia 31 maja 2011 r. zamieszczonym na portalu społecznościowym „Facebook” poseł Platformy Obywatelskiej Jarosław Gowin napisał: „PO straszliwych bojach sejm jest bliski przyjęcia ustawy rozszczelniającej korporację prawniczą. I oto środowisko prawnicze przystąpiło do kontrataku. Protest przeciwko ustawie podpisały korporacje adwokackie z 23 krajów. Powołują się – a jakże – na prawa człowieka. Któryż to już raz wzniosła idea służy do przykrywania złodziejstwa i oszustwa (…)”.Tym samym wg słów posła Gowina prawnicy praktykujący w Rzeczpospolitej to wyłącznie złodzieje i oszuści. Wszyscy, bez wyjątku. Okazuje się zatem, że zarówno Pan Premier jak i Pan Prezydent zatrudniają złodziei i oszustów, zaś na listach wyborczych partii, której członkiem jest Pan Gowin, aż roi się od osób, które miast kandydować do parlamentu, winny oglądać wiosnę ad. 2011 za krat więzienia.
Abstrahując od tego, że w aktualnym stanie prawnym, wyłącznie Sąd Powszechny – niezależnie czy „rozgrzany”, czy też nie – ma konstytucyjne uprawnienie do orzekania o winie lub jej braku, poseł Gowin swoją wypowiedzią potraktował polskich prawników jak „kryminalistów”. Także swoich kolegów.
Jak wynika z oświadczenia pomieszczonego na stroniehttp://www.kirp.pl/Aktualnosci/Informacja-prasowa samorząd radców prawnych nie pozostał obojętny na wypowiedź przedstawiciela obozu rządzącego